Dla wielu osób „marynarka sportowa” to oksymoron, ale jeżeli prześledzimy historię męskich ubrań wierzchnich, to szybko znajdziemy moment, w którym faktycznie w marynarkach uprawiało się sport – mówimy tu o polo, grze w golfa, jeździe konnej czy polowaniach. Dziś mamy trochę wygodniejsze ubrania do takich aktywności (choć stroje do jazdy konnej nadal są zaprojektowane w klasycznym nurcie), a marynarki sportowe stały się marynarkami codziennymi. W dzisiejszym artykule prezentujemy marynarkę sportową w pepitę w odcieniach granatu i bieli, a także zastanawiamy się, na co zwrócić uwagę przy wyborze idealnej marynarki na co dzień.
Czym się kierować przy wyborze marynarki sportowej?
Podczas spotkania w sprawie szycia marynarki sportowej ważna jest dla nas informacja, czy będzie to pierwsza marynarka codzienna w szafie, czy może jest potrzebna do jakichś konkretnych koszul, spodni czy butów. Jeżeli jest to pierwsza marynarka sportowa, to raczej gramy jej krojem – proponujemy klapy otwarte, nakładane kieszenie, rękawy wszyte z marszczeniem czy dwa i pół guzika – a wśród tkanin szukamy opcji stonowanej, ale nieformalnej. Kierujemy się najczęściej w stronę ciemniejszych materiałów, które mają widoczną strukturę i są matowe, a niekoniecznie w stronę wzorów.


Idealnym przykładem pierwszej marynarki sportowej będzie marynarka klubowa, czyli granatowa marynarka z mocną fakturą i z kontrastującymi guzikami. Będzie pasować do większości spodni i koszul, które już posiadamy w szafie ze względu na uniwersalność koloru granatowego. Nie będzie to jednak marynarka odpowiednia dla każdego, ponieważ wielu panów szuka czegoś ciekawszego – dziś równie często szyjemy marynarki butelkowozielone, bordowe czy beżowe, jak właśnie klasyczne klubówki. Przed wyborem marynarki warto poszukać inspiracji, ale również zastanowić się, w jakich spodniach i koszulach chodzimy najczęściej, i czy do nich ta marynarka ma pasować.
Marynarka w pepitę (psi ząb)



Dla Marka Buczyńskiego nie jest to pierwsza sportowa marynarka. Zamiast szukać inspiracji wśród nietypowych krat, zwróciliśmy się w stronę znanych nam mikrowzorów, ale przeskalowanych w format, którego dziś nie spotyka się zbyt często. Psi ząb jest mocno kojarzony ze stylem brytyjskim i faktycznie najczęściej widzi się wiele tweedów i flaneli w kolorach ziemi wykończonych w ten sposób, natomiast Włosi również znaleźli swój sposób na tak ciekawy wzór.
Houndstooth, ponieważ tak nazywa się ten wzór w języku angielskim, wygląda pięknie nie tylko na grubych i zgrzebnych wełnach, ale także na mieszankach wełny i lnu. Mały psi ząb często jest traktowany bardziej jak splot, np. rybie oko, ze względu na fakt, że z większej odległości zlewa się w wielokolorową, ale gładką tkaninę, z kolei większy bez problemu urozmaica zestaw bazujący głównie na stonowanych elementach. Zresztą, przy takiej skali dobrze jest dobrać koszulę czy krawat tak, aby mocno nie rzucały się w oczy, dając wybrzmieć marynarce sportowej w psi ząb.
Spokojniejsza alternatywa
Marynarka w granatową pepitę może być wyborem zbyt rzucającym się w oczy dla wielu panów, ale jeżeli chcemy nadal iść w duży wzór i ciekawą fakturę, możemy zdecydować się na wiele innych tkanin. Za przykład posłuży błękitna marynarka sportowa w beżową kratę, uszyta z wełny włoskiej marki Loro Piana, o bardzo ciekawej splątanej strukturze. Do zestawu dobraliśmy również szare spodnie, które są mniej wymagające od białych.
Jak nosić białe spodnie? Czy białe spodnie szybko się brudzą?
Biało-granatową marynarkę połączyliśmy z białą koszulą, a także białymi spodniami. Te ostatnie często wywołują wiele skrajnych opinii i są źródłem wątpliwości – na bieli w końcu najszybciej widać brud, więc wystarczy lekki deszcz, przejście w okolicy remontu czy przetarcie świeżo wypastowanymi butami o dół nogawki, aby pozbawić je nieskazitelności. Niestety w przypadku białych spodni szytych na miarę nie mamy innej rady niż tylko oswoić się z tym, że białe spodnie z czasem nabiorą minimalnych śladów zużycia i nie będzie możliwości doprania ich do stanu perfekcyjnego.


Od strony technicznej białe spodnie brudzą się tak samo szybko, jak każde inne spodnie, ze względu jednak na duży kontrast najszybciej widać na nich ewentualne plamki. Z doświadczenia możemy powiedzieć jednak, że sami zwracamy największą uwagę na takie niedoskonałości, a dla osób postronnych są one praktycznie zawsze niewidoczne. Mało kto analizuje nasze białe spodnie centymetr po centymetrze w poszukiwaniu plam i przetarć, co pozwala nam na cieszenie się tym typem ubrania w każdych warunkach. Szkoda rezygnować z białych spodni tylko ze względu na obawy o potencjalne zabrudzenie, gdyż są one niezwykle stylowe!
Granatowy krawat z grenadyny i zamszowe tassel loafers
Marynarki sportowe oczywiście projektujemy tak, aby świetnie radziły sobie w zestawach bez krawata, natomiast ten zestaw byłby bez niego niekompletny. W naszych salonach lubimy elegancki ubiór, a jako że dzisiaj nie ma wielu okazji do noszenia krawatów, staramy się korzystać z każdej możliwości. Nie byliśmy jednak przekonani do krawata w ornamenty, choć jest to sztandarowy element praktycznie każdej stylizacji opuszczającej naszą pracownię – mogłaby ona mocno skomplikować zestaw. Postawiliśmy więc na granatowy krawat z grenadyny garza grossa, czyli tkaniny przypominającej dzianinę, z dużym oczkiem.
Na nogach znalazły się zamszowe brązowe tassel loafers, które są idealnymi eleganckimi skórzanymi butami na lato. Podkreślają włoski charakter całości, szczególnie że zamsz jest mniej zobowiązujący od skóry licowej. Kontrastującym, ale i spajającym różne elementy zestawu są błękitne skarpety w granatowe prążki Falke. Dzięki temu akcentowi całość jest utrzymana w podobnych kolorach: granacie, błękicie i bieli.
Jedwabna podszewka w marynarce
Wnętrze marynarki ma cieszyć jej właściciela. Z tego powodu uważamy, że marynarki szyte na miarę warto personalizować do granic możliwości, szczególnie gdy nie są to ubrania bardzo formalne i wieczorowe. Do marynarki w psi ząb wszyliśmy więc jedwabną podszewkę w bardzo zbliżonej kolorystyce, z pięknym szkicem przedstawiającym Rzym – czy może być bardziej włoski akcent do wykończenia takiego ubrania?


Gdzie uszyć marynarkę sportową na lato?
Marynarka sportowa została uszyta w naszym salonie Buczyński przy ulicy Nowogrodzkiej 42 w Warszawie. Po poznaniu kilku kluczowych informacji nasi doradcy z przyjemnością przedstawią kilka najciekawszych tkanin, które sprawdzą się w danej garderobie, i zaproponują odpowiedni krój. W szyciu miarowym świetne jest to, że każdy element ubrania można spersonalizować, dlatego nasze propozycje nie są też w 100% wiążące – jeżeli klient życzy sobie inny kształt klap czy kieszeni, możemy te prośby uwzględnić podczas projektowania ubrania. Zapraszamy do kontaktu!